środa, 9 listopada 2016

Prolog

Czarnowłosy mężczyzna siedział za biurkiem w swoim zaciemnionym biurze. Okna zasłonięte były roletami a drzwi szczelnie zamknięte. Spojrzał na chłopaka który siedział naprzeciwko niego i przyjrzał się dokładnie jego twarzy. Nie było na niej widać jakichkolwiek emocji, wyglądała jak marmurowa maska nie do zdarcia. Mężczyzna nie przypominał sobie by kiedykolwiek widział na niej szczery uśmiech. W końcu się odezwał.
-Zdajesz sobie sprawę z powagi i niebezpieczeństwa tej misji, tak?
-Oczywiście-odpowiedział beznamiętnie chłopak.-Mam przeniknąć do szkoły w której według nowych informacji uczęszcza Lisi Demon, zlokalizować go oraz jeśli będzie taka opcja wyciągnąć z niego informacje na temat Konohy a potem zlikwidować.
-W twoich ustach to brzmi jeszcze gorzej-stwierdził mężczyzna po czym uśmiechnął się przebiegle.-Skoro już wszystko wiesz to idź do Kabuto, dostaniesz od niego swój nowy mundurek szkolny i potrzebne dokumenty. I pamiętaj nie zawal tego Uchiha.
Ten wstał tylko z fotela następnie poszedł do drzwi, gdy już miał je otworzyć odwrócił lekko głowę by móc spojrzeć swym lodowatym i morderczym wzrokiem na swojego rozmówce i powiedział:
-Ja nigdy nie zawalam misji.



Prolog jest taki krótki ponieważ gdy dzisiaj wstałam nagle stwierdziłam iż chce zupełnie inna fabule do mojego opowiadania xd Poprzedni był dłuższy i wo gule o czym innym ale coś mi w nim nie pasowało ;/ Na pocieszenie powiem iż w zamian za to pierwszy rozdział będzie dłuższy :D Na razie to tyle ;d Nie mam zamiaru pytać się was na razie o opinie bo jeszcze niema co oceniać xd Rozdział powinien się pojawić w jeszcze w tym tygodni. No i przepraszam was za wszystkie błędy ;)  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz